Dlaczego warto kupować starą biżuterię?

Imperfect Girl - Dlaczego warto kupować starą biżuterię?

Miejsce, w którym zrobiłam zdjęcie znajdujące się w nagłówku tego wpisu, wspominam magicznie. To jeden z bardzo wielu antykwariatów jubilerskich w IX dzielnicy Paryża, przy Le Peletier. Można tam kupić starą biżuterię z niemal wszystkich stron świata – od tajemniczych, pochodzących z Bliskiego i Dalekiego Wschodu wyrobów wykonanych ze złota, po niemal muzealnej wartości przedmioty ze Szwajcarii, Wielkiej Brytanii czy Austrii. Ceny? Od stu euro do kilkuset tysięcy.

Dlaczego warto kupować starą biżuterię?

Stare wyroby jubilerskie są nie tylko piękne, ale i wartościowe (nie tylko pod względem materialnym). Stara biżuteria to bardzo często piękne, unikatowe projekty, z perspektywy obecnych czasów – niepowtarzalne. Można adaptować ją w dowolny sposób do klasycznych strojów, jak i do nowoczesnych, a nawet awangardowych stylizacji – wszystko zależy od wyczucia smaku, koloru i okazji.

Stara biżuteria ma też coś dziś bardzo rzadko spotykanego ze względu na dominację masowej produkcji – staranność wykonania. Bardzo często jest trwalsza od współczesnych wyrobów jubilerskich. Wykonana najczęściej ze złota i srebra z wykorzystaniem prawdziwych kamieni szlachetnych i półszlachetnych, osiąga jednak ceny niejednokrotnie zbliżone do tego, co możemy znaleźć w dzisiejszych sklepach znanych jubilerskich marek sieciowych.

Kiedy popatrzymy na starą biżuterię za 10, 20 czy nawet 30 lat – zobaczymy to samo piękno i tę samą wartość. Wzorce, na podstawie których była tworzona – często naznaczone stylem charakterystycznym dla danej epoki, nie przemijają. Zawsze będą adaptowane przez pracownie jubilerskie z całego świata, a następnie – przez produkujące współczesną masówkę marki, których sklepy odwiedzamy w centrach handlowych.

Dlatego warto przemyśleć – czy naprawdę opłaca się wydawać 100 czy 150 złotych na dostępny w jednym ze sklepów modowych Inditeksu naszyjnik ze sztucznego surowca, który nie dość, że jest produkowany masowo w Chinach czy Indonezji, to ma nieskończenie powtarzalny charakter…?

Poza tym – o czym bardzo często zapominamy – stara biżuteria nie musi być droga.

Stara biżuteria – gdzie kupić w Polsce?

Stacjonarnie, starą biżuterię w Polsce najlepiej kupować w antykwariatach jubilerskich i domach aukcyjnych, takich jak Desa – tutaj jednak można spodziewać się egzemplarzy naprawdę wysokiej jakości, przeznaczonych dla kolekcjonerów, osiągających wysokie ceny.

Biżuterię, którą można nosić na co dzień, sama najczęściej wyszukuję i kupuję na Allegro. Bardzo często można tam spotkać oferty przedmiotów pochodzących z wytwórni takich, jak ORNO, Warmet, Rytosztuka czy Imago Artis. Pierścionki tych dawnych, polskich producentów osiągają ceny od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Nie brakuje również biżuterii innego rodzaju – wymienione wyżej, kultowe srebrne i złote pierścionki utrzymane w unikalnej, mrocznej stylistyce to jedynie przykład tego, co można tam znaleźć. Warto jednak uważać na oszustów i uważnie przyglądać się temu, co kupujemy.

Ciekawym wyborem może być również wyszukanie w internecie osób, które specjalizują się w handlu biżuterią antyczną, jak i potraktowanie tego rodzaju zakupów jako pamiątki z odbywanych podróży. Antykwariaty zagraniczne – na przykład w Wielkiej Brytanii – bardzo często sprzedają starą biżuterię jako dobro używane, dzięki czemu jej ceny są dużo niższe od tego, co można kupić u współczesnego jubilera.

 

Autorka: Gosia

Piszę o biżuterii starej i współczesnej, dużo podróżuję, czytam, często piję strasznie kiepską kawę. Interesuję się m.in. złotnictwem i gemmologią, zaglądam też w rejony społecznej historii mody. Na co dzień pracuję jako dziennikarka i analityk mediów, a także... programuję.

  • Maria Górczyńska

    Stara biżuteria ma duszę 🙂

  • bardzo ciekawy wpis. Bardzo lubię starą biżuterie 🙂

  • Kocham biżuterię, niestety jeszcze nigdy nie wpadło mi w ręce nic starszego, a jednocześnie wartościowego. Bo jakieś błyskotki rodem z PRLu to owszem, dostawałam, ale były z kiepskiej jakości materiałów.

    • Błyskotki z PRL-u też mogą być urocze – zwłaszcza, jeśli pochodzą z tych wytwórni, o których napisałam wyżej 🙂 Aczkolwiek rozumiem, że trudno pokochać złoto z wielkim, szklanym okiem bądź tandetną sztuczną biżuterię, którą wówczas też masowo robiono.

  • Agnieszka Adamowska

    Uwielbiam starą biżuterię. Należę do tych szczęśliwców, którym udało się (przynajmniej częściowo) zachować rodzinne pamiątki, w tym tr ochę biżuterii z ubiegłych wieków. Na co dzień noszę pierścionek z końca XIXw., który kupiła moja prababcia, w Paryżu, gdy pojechała tam studiować malarstwo. Pozdrawiam serdecznie

    • Dziękuję za komentarz i odwiedziny… i bardzo się cieszę 🙂 Biżuteria to chyba najbardziej wypełniony emocjami rodzaj pamiątek rodzinnych. Mam tak z biżuterią, którą otrzymałam po babci. Pamiętam, jak ją nosiła, jak wyglądały jej dłonie z pierścionkiem, który bardzo lubię. Biżuteria tworzy wspomnienia, zaklina momenty.

      Pozdrawiam serdecznie!

  • Pingback: Tkając pajęczą sieć - biżuteria filigranowa ⋆ Imperfect Girl()