Prostota, czyli jak nie zwariować w pogoni za sukcesem

Imperfect Girl - Prostota Brooke McAlary

Zaledwie dwa tygodnie temu wpadła mi w ręce książeczka Prostota autorstwa Brooke McAlary, która w Polsce ukazała się dzięki Wydawnictwu Literackiemu. Lektura idealna na początek nowego roku, kiedy to zazwyczaj przyspieszamy i jedziemy na pełnym gazie, bo trzyma nas moc postanowień noworocznych, zazwyczaj skrojonych wysoko ponad możliwości, jakimi dysponujemy na co dzień.

Wyznam Wam coś – to pierwsza książka napisana przez tzw. gwiazdę internetu, jaką czytałam. Absolutnie pierwsza w życiu. Nigdy przedtem nie miałam w rękach książki autorstwa blogerki, celebrytki, czy innej osoby popularnej dlatego, że wcześniej prowadziła jakąś działalność w sieci. Wobec tego w chwili, kiedy odkryłam kim jest autorka Prostoty, trochę zdziwiłam się, że książka wyszła w Wydawnictwie Literackim, które do tej pory kojarzyłam z dużo ambitniejszymi pozycjami.

Prostota to w istocie ładnie opakowana, opatrzona estetycznymi zdjęciami pozycja złożona z porad na temat tego, jak poukładać sobie codzienność, żeby nie oszaleć w nawale obowiązków i pogoni za własnym sukcesem. To lekko ponad sto stron naprawdę dobrze znanych z różnych stron internetowych i blogów porad w stylu: nie wnoś smartfona do sypialni, zapisuj swoje obowiązki w kalendarzu i rób listy zadań. Nic wielkiego – naprawdę. Nic, czego byśmy do tej pory nie wiedzieli. Nic, czego sami nie potrafilibyśmy zrobić – bez pomocy poradników – gdyby tylko głębiej zastanowić się nad własnym życiem.

Może jednak żyjemy w czasach, w których porządkowanie nawet podstawowych rzeczy jest potrzebne? Może mamy tak wiele bodźców wokół siebie, że faktycznie – wydrukowane słowo w książce, choćby i składające się w prostą poradę na poziomie oczywistości, ma moc o wiele większą, niż nasza wewnętrzna świadomość tego, co jest dla nas dobre…? Skoro coraz popularniejsza jest literatura poradnikowa dotycząca organizacji czasu, życia, pracy, a także tego, jak z tego całego obsesyjnego układania sobie życia zrezygnować – widocznie tak.

Na pewnym podstawowym poziomie Prostota jest dobrą książką. Przyda się z pewnością tym, którzy naprawdę ostro pogubili się w świecie, a droga od wstania z łóżka do codziennego zrobienia śniadania potrafi ich przerastać. Przyda się również osobom, które wiecznie narzekają na brak czasu, a nie zdają sobie nawet sprawy, że tracą go na bezmyślnym przeglądaniu nieistotnych treści w telefonie; dla tego jednego rozdziału poświęconego korzystaniu ze smartfona dużo osób powinno Prostotę przeczytać.

Dla mnie to jednak za dużo banałów, za mało treści. Za dużo porad życiowych, a za mało życia – autentycznego, głębokiego.

Tak to już chyba mimo wszystko jest z książkami internetowych osobistości – bardzo często dostajemy ładną okładkę, w której wnętrzu niewiele jest treści.

Autorka: Gosia

Piszę o biżuterii starej i współczesnej, dużo podróżuję, czytam, często piję strasznie kiepską kawę. Interesuję się m.in. złotnictwem i gemmologią, zaglądam też w rejony społecznej historii mody. Na co dzień pracuję jako dziennikarka i analityk mediów, a także... programuję.