Czym właściwie jest dziś moda?

Modelki na wybiegu moda historia mody

Jak najprościej zdefiniować modę? W potocznym rozumieniu moda to naśladowanie trendów, szczególnie w dziedzinach takich, jak makijaż, uczesanie, rodzaj noszonych ubrań, butów, a także określone zachowania. Kiedy się zaczęła i czym dzisiaj właściwie jest moda?

Początki mody w Europie można z dużą dozą pewności określić na XIV wiek. Od tego czasu zmieniała się i zmienia nadal, a wpływają na nią różne czynniki. Aspekty polityczne, zjawiska społeczne, rozwój technologii czy przenikające się trendy kulturowe to tylko niektóre z nich.

W XVIII wieku moda była przede wszystkim oznaką statusu społecznego. W XIX stuleciu natomiast służyła już nie tylko wyrażeniu zamożności, ale też określała doskonałość kobiety – słynny, choć zabójczy gorset i zielony barwnik używany przy farbowaniu tkanin, który zawierał arszenik, to tylko niektóre z okrucieństw mody epoki wiktoriańskiej. Kobieta tamtych lat chciała nie tylko wyglądać modnie – jej perfekcyjne ubranie, wąska talia i bogactwo najnowszych dodatków wskazywały na spełnianie standardów wymaganych przez społeczeństwo.

KOMU DZISIAJ SŁUŻY MODA?

Mamy dziś większą niż kiedykolwiek dowolność wyboru tego, jak kreujemy swój wizerunek i w co się ubieramy. Życie w globalnej wiosce pozwoliło nam nie tylko na obcowanie z innymi kulturami, ale na mieszanie stylów estetycznych, trendów i elementów charakterystycznych dla wielu kultur na niespotykaną nigdy wcześniej skalę. Moda jest zatem szeregiem propozycji, z których możemy wybierać według własnego upodobania to, co nas wyraża i co odpowiada naszym marzeniom względem własnej kreacji wizerunku. Dlaczego więc – zamiast korzystać z niej kreatywnie – nauczyliśmy się powielać proponowane wzorce?

Bardzo często mam wrażenie, że „modne” oznacza dziś nie tyle „wpisujące się w dany trend”, co „będące dokładnym odwzorowaniem propozycji” takiego czy innego domu mody, projektanta czy marki.

LOOK JAK Z INSTAGRAMA? MODA TO NIE BEZMYŚLNE KOPIOWANIE

Na Instagramie są dzisiaj wszyscy. Wielcy projektanci, osobistości ze świata mody, przedstawiciele marek, a także blogerki i… zwykli konsumenci, którzy poszukują inspiracji. Czy można ją znaleźć w zdjęciach, o których wszyscy wiemy, że nie są prawdziwe? Czy można uznać, że to, co widzimy na Instagramie, to czyjś prawdziwy styl życia, ubierania się, ekspresja czyjejś osobowości…? I z drugiej strony – czy konieczne jest, żeby powielać to, co zobaczymy u kogoś? Tak właśnie działa influencer marketing – zobaczyłam najnowszą stylizację Song of Style i natychmiast zapragnęłam mieć buty, jak ona. Zmultiplikujmy to zdanie pięć tysięcy razy. Pięć tysięcy dziewcząt zapragnęło skopiować całą, bądź jakąś część stylizacji Song. Blogerka pozostanie wyjątkowa – jest osobowością, kreuje trendy. Ale te pięć tysięcy jej czytelniczek – dajmy na to, z sukcesem kupi ciuchy ze stylizacji pokazanej na Instagramie – czy można je będzie jakkolwiek odróżnić…? Nie. Będą doskonałymi kopiami jednej, wyjściowej propozycji ubioru, stylu. I samych siebie.

UBIERZ SIĘ DOBRZE, A PODBIJESZ ŚWIAT!

Trendy, propozycje estetyczne i inspirowanie się osobistościami ze świata mody są fajne. Tak samo, jak zabawa stylem i pewne formy naśladownictwa (właśnie w ten sposób się uczymy). Myślę, że najważniejsze jest jednak to, aby pamiętać, iż tak naprawdę ubieramy się dla siebie. Ubiór daje nam chyba najbardziej rozbudowaną możliwość wyrażenia tego, kim jesteśmy i opowiedzenia własnej historii – i właśnie dlatego nie warto kopiować innych i ślepo podążać za modą w tym najbardziej potocznym jej rozumieniu.

Tworząc własny styl – nawet poprzez adaptację elementów z tego, jak ubierają się inne osoby – tworzymy siebie. Inspirując się – rozwijamy własną zdolność ekspresji, uczymy się swojej estetyki, odkrywamy nieznane tereny mody i stylów. Kopiując – zabijamy swoją autentyczność, a przy okazji odcinamy sobie drogę rozwoju. Ubranie wówczas staje się kostiumem, który nie odzwierciedla duszy. Człowiek przebrany zaś nie jest sobą – jest aktorem.

W dobrze dobranym stroju – zarówno pod względem estetycznym, jak i dopasowanym do naszego samopoczucia i tego, co pragniemy strojem wyrazić – można podbić świat.

Autorka: Gosia

Piszę o biżuterii starej i współczesnej, dużo podróżuję, czytam, często piję strasznie kiepską kawę. Interesuję się m.in. złotnictwem i gemmologią, zaglądam też w rejony społecznej historii mody. Na co dzień pracuję jako dziennikarka i analityk mediów, a także... programuję.