3 pełne blasku propozycje na Sylwestra

Czas między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem i Nowym Rokiem to absolutnie mój ulubiony okres w ciągu całego roku. Jeszcze nie zrezygnowaliśmy z powolnego rytmu życia, który przyniosły ze sobą Święta, a w mieszkaniach wciąż błyszczą przepięknie bombki i lampki choinkowe.

Okres świąteczno-noworoczny lubię także dlatego, że wówczas w modzie i otoczeniu królują ukochane przeze mnie brokat, blask i lśnienie. Uwielbiam cekiny, błyszczące tkaniny, a także rozświetlony makijaż i wyrazistą biżuterię. Nierzadko jednak trudno mi odnaleźć się w propozycjach projektów, które przed Sylwestrem można znaleźć w popularnych sklepach. Nie jestem wielką fanką sukienek, a już przede wszystkim tych w długości mini, na ramiączkach, ściśle przylegających do ciała – to jednak wciąż najpopularniejszy fason „imprezowy” w Polsce.

Sylwester – chociaż świętują wówczas niemal wszyscy – kojarzy mi się niebanalnie. Ostatecznie to przecież koniec roku i przejście do Nowego – i moim zdaniem powinnyśmy wówczas nie tylko błyszczeć, ale i całym strojem wyrażać siebie najpełniej, jak to możliwe. Sylwestrowa kreacja może być ekspresją naszego charakteru, pasji i filozofii. Nie musi być również hołdem dla najnowszych trendów w modzie, a im więcej w niej indywidualności – tym lepiej.

W tym wpisie przygotowałam trzy inspiracje, które moim zdaniem stanowią ciekawą alternatywę dla popularnych kreacji sylwestrowych z kolorowych magazynów i telewizyjnych wieczorów z celebrytami.

Królowa Nocy

Jedna z głównych bohaterek wspaniałej opery Czarodziejski flet Mozarta zawsze była dla mnie ogromną inspiracją. To piękna, choć straszna postać kobieca – a wcielenie się w nią należy do jednej z najtrudniejszych ról operowych na świecie.

Królowa Nocy z opery „Czarodziejski Flet” – Karl Friedrich Schinkel

Królowa Nocy zawsze fascynowała mnie bogactwem swojego ubioru. Czarna suknia, na której migoczą błyszczące gwiazdy to moje niespełnione marzenie, które od niedawna ziściło się w postaci projektów kilku domów mody.

5 propozycji sylwestrowych - imperfect girl blog
Cucculelli Shaheen – suknia Hera
Alexander McQueen, przezroczysta, księżycowa suknia dostępna też w wersji gwiezdnej (złoto)
Alexander McQueen, widoczna również wersja gwiezdna
Valentino, Zodiak i ciała niebieskie, jesień 2015

Gwiezdne wzory na ciemnych tkaninach to moim zdaniem jeden z najpiękniejszych trendów w modzie. Haftowane złotą nicią konstelacje bądź nadrukowane brokatem pojedyncze gwiazdy na czerni bądź granacie w blasku sylwestrowego wieczoru na każdej z nas mogą lśnić jak diamenty – a odzież tego rodzaju oprócz Sylwestra może być przydatna na niejednej randce bądź przyjęciu.

Płynne złoto

Pora na wstydliwe wyznania – kocham złoto. Rzadko noszę złotą biżuterię, bo i niewiele współczesnych projektów ze złota mi się podoba – piękną złotą biżuterię udało mi się kupić w brytyjskich lombardach (pochodzi z Irlandii i Bliskiego Wschodu, ale o niej kiedy indziej), wspaniałe złoto ma również do zaoferowania kultura śródziemnomorska.

Złoto w stroju kojarzy mi się przede wszystkim z postacią Kleopatry, którą w 1963 roku w filmie Josepha Mankiewicza zagrała Elizabeth Taylor. Po raz pierwszy obejrzałam go mając kilka lat. Podczas każdego powtórnego seansu, odkrywałam jednak detale strojów legendarnej królowej Egiptu i za każdym razem tak samo wzruszałam się historią jej relacji z Cezarem i Antoniuszem.

Peleryna Kleopatry imitująca skrzydła Horusa wykonana była z użyciem 24-karatowego złota. W roku 1970 wykupiła ją pewna kobieta, która nie pokazywała peleryny nikomu aż do śmierci słynnej aktorki – wówczas to córka właścicielki tego niezwykłego przedmiotu wystawiła go na sprzedaż. Peleryna osiągnęła cenę 37 tys. funtów.

Elizabeth Taylor jako Kleopatra w złotej sukni i pelerynie

Złoto w modzie dziś obecne jest oczywiście na szeroką skalę. Zwłaszcza w ostatnim roku zdobyło sporą popularność – z łatwością więc można skorzystać z jego blasku i stworzyć wspaniały, złoty, sylwestrowy total-look. Moim zdaniem płynne złoto to jednak propozycja tylko dla tych z nas, które są bardzo odważne i niezwykle pewnie czują się w swoim ciele.

Naomi Campbell w sukni Alexandra McQueena, 1997 r.
Versace, 2012 r.
Chotronette, suknia stylizowana na lata ’50
Marchesa, suknia z piórami na dole, jesień 2012 r.

Misterny haft

Haftowane ubrania to jeden z moich ulubionych trendów ostatnich lat. Misterne wzory geometryczne, ptaki, trójwymiarowe kwiaty – jestem urzeczona kreatywnością projektantów i strojami, które z wybiegów trafiły pod strzechy – haftowane aplikacje pojawiły się w ofercie chyba wszystkich znanych sieciówek modowych.

Podobno w 2019 roku, aby pozostać na topie, będzie trzeba pożegnać się z haftem. Nie mogę sobie tego póki co wyobrazić, ale pocieszam się faktem, że trendy w modzie mają charakter cykliczny. Sam haft święcił triumfy już kilkaset lat temu – w epoce elżbietańskiej Anglii, ale też w XVIII wieku, kiedy powstawały m.in. takie cudowności:

Haftowany rękaw sukni, lata ’80 XVIII wieku

Dzisiaj bogactwo wzorów dołączyło do niespotykanej wcześniej różnorodności fasonów i stylów, które pozwalają na stworzenie ubrań będących jednocześnie prawdziwymi dziełami sztuki.

Pricillia Salim, haftowana suknia
Yanina Haute Couture, 2015 r.
Jenny Packham, wiosna 2016 r.
Oscar De La Renta, zima 2018/2019

Ubrania? A co z biżuterią?

Każda z rzeczy, którą przedstawiłam w trzech dzisiejszych inspiracjach, to propozycje tak bogate i tak zdobne, że wyczerpują dekoracyjność całości stylizacji. Wybierając biżuterię do bogatych ubrań warto pamiętać, by detale nie zaczęły górować nad strojem i nie rozpraszały uwagi, a także by nie zbliżyć się do groteski w wyniku zbytniego przeładowania estetyki.

Imperfect Girl